poniedziałek, 11 lipca 2011
Warwick Castle
Usiadłam i objęłam głowę rękami. Marzyłam, żeby móc ją odkręcić, położyc na podłodze przed sobą i dać jej takiego kopa, żeby się odchrzaniła i poleciała, gdzie pieprz rośnie, i żebym jej nigdy nie mogła odnaleźć.
Ale nawet nie umiem kopać.
Jak nic, strzeliłabym obok...
czwartek, 7 lipca 2011
Alton Towers ( rollercoaster'y).
Wbrew pozorom jestem odważna, mimo lęku wysokości, lęku zwisania w dół, lęku przed ciemnością i leku przed niemożnością poruszenia... ALTON TOWERS ziomuś!
To te ZUO! Aczkolwiek całkiem przyjemne zuo ;p
niebo-ziemia-ziemia-niebo-niebo-ziemia szał! :D
Pamiętam, że przed wejściem na to miałam łzy w oczach i kurczowo ściskałam koszulkę brata piszcząc prosząco coś w rodzaju: 'Ja nie chce tutaj! Wracam! Wracam! Umrę! '
Moje ulubione! Wielokrotnie przeze mnie odwiedzane. Hasło reklamowe: Poczuj się jak supermen - idź na Air'a bejbe!' (ta, wiem, ze to żałosne się to czyta, ale o tej porze kreatywnosc zanika ;] )
100km/h w 2,5 sekundy
Ziemia się kreci, ściana się kreci... jednym słowem 'aśrzygaćchce...'
0:24 Taaa, darłam się jak ta pani...
To jest, powiedzmy sobie szczerze...dla cieniasów i dla lam wiekuistych ;]
...
love! love! love! <3 (uprzedzam, że filmik nudny...)
Więcej mi się nie chce tu nic wklejać, jak Was to interesi to sobie sami poszukajcie ;]
Dzięki Ci Boże, że nic mi się nie stało! Amen! :)
krzyże pod rollercoasterem...
Subskrybuj:
Posty (Atom)